Meble dla minimalisty

Meble dla minimalisty

Nie jest łatwo zostać minimalistą. Czasem można się tego nauczyć, innym razem trzeba się z tym urodzić. Dlaczego? Minimalista to osoba, która nie przywiązuje się do przedmiotów, które nie mają dla niego znaczenia. Pozbywa się zatem obrazów, których autora nie zna, fotografii, które już nic dla niego nie znaczą, rzeczy, które się zepsuły i których nie da się już naprawić. Nie o to chodzi, że minimalista nie szanuje pamiątek. Szanuje, jak najbardziej, ale potrafi rozdzielić co faktycznie jest pamiątką, a co śmieciem. Czy faktycznie posiadamy potrzebę posiadania przebitej piłki, którą pierwszy raz zagraliśmy mecz na podwórku? Owszem, jeśli to pierwszy mecz po poważnej rehabilitacji, jeśli to mecz, w którym tą piłką zdobyliśmy gola i osiągnęliśmy jakiś sukces, to owszem, możemy ją trzymać dalej, ale jeśli to oznacza nic poza „tą piłką grałem w dzieciństwie”, to naprawdę warto się jej pozbyć. Gdzie zatem są nasze pierwsze przebite opony od roweru? Tak więc pamiętajmy o tym, aby nie zagracać mebli niepotrzebnymi rzeczami. Meble dla minimalisty są proste i pakowne, ale po to, aby ukryć to co praktyczne i potrzebne. Minimalista posiada puste blaty, ewentualnie na nich parą ramek z fotografiami, choć lepiej prezentują się na ścianie, wazon na kwiaty, świecznik i książki. Nie jest łatwo być poukładanym minimalistą. Jednak nie trzeba się do tego zmuszać. Jeśli to nie nasza natura, nie zmuszajmy się do niej.

[Głosów:1    Średnia:4/5]